Niezbyt intensywny, ale mocny, alkoholowy zapach. Szybko znikająca piana średniej wysokości. Ciemnozłota barwa. W smaku neutralne. Mocno chmielowe z wyraźną, ale nie straszącą goryczką na końcu języka.
A tak po ludzku: Jest ok. Smakuje jak troszkę podrasowany, gorzki pils. Może się podobać (choć obiektywnie: nie musi).
Piwo: St Edmunds Golden Beer
Kraj pochodzenia: Anglia
Gatunek: jasne, pils
Alkohol: 4,2 %
Pojemność: 0,33 l
Cena: około 5 zł
Producent: Greene King Brewrey
Foto: zasekunde.pl
St. Edmund’s Golden Beer to piwo, które działa najlepiej wtedy, gdy nie próbuje się go rozkładać na czynniki pierwsze. Jest lekkie, świeże, z delikatną cytrusową nutą i goryczką, która pojawia się bardziej jako orzeźwienie niż dominujący element . To jeden z tych angielskich ale, które nie zostają w głowie na długo, ale dobrze sprawdzają się w konkretnym momencie – kiedy chodzi po prostu o coś lekkiego, czystego i bez komplikacji.




Dodaj komentarz