Kategoria: piwo

  • Królewskie Niefiltrowane – piwo polskie

    Królewskie Niefiltrowane – piwo polskie

    Zapach „ciemny”, słodowy. Piana wysoka, gęsta i śnieżnobiała – śliczności, które w dodatku długo się utrzymują niemal nie tracąc wysokości. Estetycznie mętne, o barwie jasnego miodu. W smaku delikatne, dość proste, ale też – bardzo solidne. Dobre piwo i już.

  • Obolon Switłe

    Obolon Switłe

    W barwie… mniej niż jasne. Taka „wypłowiała”, lekko mętna miodowa żółć. Praktycznie bez zapachu, tylko leciutka nutka słodu. Piana wysoka, utrzymuje się dość długo. W smaku bardzo zdecydowaną dominantą jest słód. W zasadzie słód ten jest wszystkim.

  • Noteckie niskopasteryzowane

    Noteckie niskopasteryzowane

    Śladowy, ledwo wyczuwalny zapach. Piana umiarkowanie wysoka, gęsta, czysta biel. Barwa troszkę słomkowa, troszkę jasny bursztyn. W smaku pełne, słodko-gorzkie, rześkie. Czuć chmiel, ale nie zabija on pozostałych nut, zwłaszcza bardzo fajnego, zostającego na końcu języka słodu.

  • Obolon Białe

    Obolon Białe

    Piana wysoka, biała, ale niestety szybko znika. Barwa jasnego miodu, do tego uroczo mętne. W smaku bardzo delikatne, pełny, cudowny bukiet. Niemal wcale nie czuć chmielu. Jakościowo: rewelacja. Czuć jęczmień, czuć słód, czuć pszenicę. Z delikatnych, pełnych smakowo piw – jedno z najlepszych.

  • Świnoujskie Pszeniczne – piwo polskie

    Świnoujskie Pszeniczne – piwo polskie

    Zapach intensywny, ładny, słodowy. Piana średniej wysokości, ale gęsta, biała i długo się utrzymująca. Miodowa barwa klasycznej pszenicy, pozytywnie mętna konsystencja. W smaku delikatne, niezbyt intensywne, ale z bardzo miłym posmakiem słodu i goryczki.

  • Barbakan – piwo polskie

    Barbakan – piwo polskie

    Piana dosyć wysoka, jasnobeżowa. Utrzymuje się krótką chwilę. Zapach czysto słodowy, intensywny. Barwa: czerń, czernią, czerń pogania. W sensie; bardzo czarne jest. W smaku wyraźnie owocowe z konkretnymi nutami kawy. Słodkie, wręcz… smaczne. Tak smaczne, jak… jak nie piwo.

  • Paulaner Hefe-Weissbier Dunkel – piwo niemieckie

    Paulaner Hefe-Weissbier Dunkel – piwo niemieckie

    Bardzo ładny zapach; słodowy, pszeniczny, lekko miodowy, Ładny, ale ulotny. Piana w pierwszej chwili bardo wysoka, ale podobnie jak zapach – ulotna. Barwa w okolicach mocnej herbaty, względnie mętnego miodu. Smak zwodniczy. Na początku bardzo wyraźny, palony słód, na końca języka zaskakująca, cierpka goryczka.

  • Pilsweiser Grybów Premium

    Pilsweiser Grybów Premium

    Intensywny, chmielowy zapach. Piana biała, dość wysoka, utrzymuje się umiarkowanie długo. Czysto złota barwa. W smaku gorzko-słodkie (w tej kolejności). Chmiel wyczuwalny, słód również, ale trzeba przyznać, że są to dosyć oczywiste nuty smakowe. Niezłe, ale nie przyciąga uwagi na dłużej.

  • Cechowe – polskie piwo bezglutenowe

    Cechowe – polskie piwo bezglutenowe

    Zapach bardzo delikatny i ulotny; lekko chmielowy. Piana gęsta i wysoka, utrzymuje się długo. Klarowne, jasnosłomkowa barwa, typowa dla lekkiego lagera. Goryczkę ma umiarkowaną i charakterystyczną, jest też przyjemnie orzeźwiające.

  • Okocim Mocne Dubeltowe

    Okocim Mocne Dubeltowe

    Zapach… o dziwo – niemal bez zapachu. Barwa ciemnosłomkowa, względnie burszytnowa, bardzo… hmmmm „klasyczna”. Piana niezbyt wysoka, ale utrzymuje się ładnym wianuszkiem. Smak intensywny, dość ciężki, ale jednowymiarowy; za to o dobrze wypośrodkowanej goryczce i intensywności.

  • Colombia Rio Negro – piwo polskie

    Colombia Rio Negro – piwo polskie

    Zapach intensywny; słód + kawa; po chwili łagodnieje, ale utrzymuje się długo. Piana niska, znika bardzo szybko. Przyjemna, mętna konsystencja i równie przyjemna barwa miodu spadziowego. Smak zaskakujący. Po opisie można się spodziewać bardzo eksperymentalnej kawy, a tymczasem – tak; jest taki niuans, ale na szczęście – nie dominuje on całkowicie smaku piwa.

  • Cztery Chmiele – piwo polskie

    Cztery Chmiele – piwo polskie

    Niemal bez zapachu, ledwo wyczuwalny chmiel, za to wysoka, biała piana, która dość szybko maleje, ale utrzymuje słusznej wysokości wianuszek. Słomkowa, a nawet ciemnosłomkowa barwa. Smak w pierwszej chwili mocny, ale „bez kontynuacji” w zasadzie ograniczający się do całkiem sympatycznej goryczki.