PREM czyli tanio, ale nie bez sensu. O co chodzi z nową marką piwa Biedronki?
W skrócie chodzi o to, aby znaleźć odpowiedź dla masowego klienta na drożejące alkohole. I tak coś czułem, że marka własna Biedronki, która od strony identyfikacji wizualnej, całkiem rozsądnej nazwy i ogólnie – czytelnego, klasycznego brandingu, który wygląda całkiem nieźle, sama w sobie również będzie… całkiem niezła jak na tę kategorię cenową. I dokładnie tak jest. Nic specjalnego, ale chyba nawet ciut lepiej od powszechnie znanych, polskich liderów kategorii lagerów (to nie jest komplement).
Piana w pierwszej chwili dość wysoka i tu pozytywne zaskoczenie: gęsta. Jednak szybko opada. Praktycznie bez zapachu. Smak to typowe „piwo dla wszystkich” bez żadnej finezji, ale jest odrobinka goryczy, jest jasno, orzeźwiająco i nie jest złe. Ot piwo, które ma za zadanie spełniać dwie proste cechy: ma być tanio i poprawnie. Spełnia obie.
Parametry piwa:
- Marka: Prem (marka własna Biedronki)
- Kraj pochodzenia: Polska
- Styl: lager jasny
- Alkohol: ok. 5%
- Pojemność: 0,5 l
- Producent: (marka własna – produkcja zlecana)
Ocena:
- Wygląd: jasne, klarowne, piana początkowo gęsta, szybko opada
- Zapach: praktycznie bez zapachu
- Smak: prosty, z delikatną goryczką
- Pijalność: umiarkowana/znośna
- Ogólne wrażenie: tanio i średnio, bez ambicji, ale też bez większych wad


Dodaj komentarz