Bardzo wysoka, śnieżnobiała, niezbyt gęsta piana. Utrzymuje się dosyć długo. Klarowna, czysto złota barwa. Zapach intensywny, chmielowo-słodowy, ale z bardzo wyraźną przewagą chmielu. W smaku gorzkie (w pierwszej chwili nawet bardzo) i lekko kwaśne, ale szybko łagodnieje na języku. Smak intensywny, ale bardzo do jednej bramki: dominacja chmielu jest bezwzględna.
A tak po ludzku: znośne, ale nie porywa. Smakuje jak typowe, polskie piwo masowe. Mnie kompletnie nie przekonało, ale ma szansę spodobać się fanom np. Lecha Premium, przy czym – wspomniane, polskie piwo jest lepsze.
Piwo: Korona / Kopoha
Kraj pochodzenia: Ukraina
Gatunek: lager, jasne, pasteryzowane, filtrowane
Skład: słód jęczmienny, chmiel, woda źródlana, drożdże
Alkohol: 3,9 %
Ekstrakt: 11%
Pojemność: 0,65 l
Producent: Pierwszy Prywatny Browar ze Lwowa (ppb.com.ua)
Korona (Kopoha) to piwo, które trudno obronić czymkolwiek więcej niż podstawową „pijalnością”. Profil jest bardzo płaski – niewiele aromatu, praktycznie brak wyraźnej goryczki i wrażenie rozwodnionej całości, które pojawia się już po kilku łykach. To jeden z tych przypadków, gdzie piwo znika szybciej niż zostawia jakiekolwiek wrażenie. Można je wypić bez większego problemu, ale trudno znaleźć powód, żeby wracać do niego drugi raz.




Dodaj komentarz