Tag: Belgia
-

Delirium Nocturnum – piwo belgijskie
Zapach ciężki – palonego słodu. Piana bardzo wysoka i bardzo gęsta; o barwie lekkiej mokki lub jasnego brązu. Barwa piwa zatrważająca: bardzo ciemny brąz, niemal czerń – jakby espresso. Wizualnie zapowiada się „siekiera” a tymczasem w smaku… całkiem przystępne. Pojawiają się kawowe skojarzenia, ale jak na 8,5 % alkoholu jest to piwo wręcz delikatne.
-

Gulden Draak
Piana bardzo wysoka, lekko brązowa, utrzymuje się dość długo. Zapach śladowy, ledwo wyczuwalny słód. Barwa: piękny, mętny bursztyn niemal wpadający w czerwień. Smak powala. 10,5% alkoholu, które czuć w głowie, ale nie na języku. Siła alkoholu idealnie zamaskowana owocowymi nutami. Ani gorzkie, ani słodkie, za to pyszne i z pełnym bukietem.
-

Cuvée des Trolls (Belgia)
Wyraźnie mętne, barwa miodowo-pszeniczna. Orzeźwiający, pełny smak. Lekka (intensywnością), ale wyrazista goryczka. Delikatny aromat osiągnięty dzięki suszonej skórce pomarańczy wykorzystanej podczas ważenia. Konkret w jak najbardziej pozytywnym znaczenie tego słowa.
-

Affligem blonde – piwo belgijskie
Bardzo ładny, słodowy zapach, po chwili robi się dość ciężki. Bardzo wysoka piana, biała, niezbyt gęsta, ale utrzymuje się dość długo. Barwa z pogranicza ciemnego złota i jasnego miotu + lekko mętna konsystencja dopełniają wizualnych zalet – wygląd tego piwa zdecydowanie na plus. A smak? Nietypowy. Wyraźnie cierpki, jakby cytrusowy, a przy tym bardzo gorzki.
-

Stella Artois
Bardzo ładny, intensywnie chmielowy zapach. Bardzo jasna barwa, jasnożółta, ale tak bardzo „odbarwiona”, że niemal już bez tej dominanty barwnej (inaczej mówiąc: taki żółty, że jakby nie do końca żółty). Piana dość gęsta, znika umiarkowanie szybko. W smaku bardzo lekkie i bardzo delikatne. Bez wyrazistej goryczki, ale też bez wyraźnego smaku.